czym jest miłość?
ja już nie wiem, co o tym wszytskim myśleć.. uczono mnie, że miłość jest jedna, która przezywcięży wszystko, mimo wszytsko, zawsze razem. jednak to chyba tak nie wygląda do końca, miałam nadzieję, że te wszystkie lata co byliśmy razem coś znaczą. najwidoczniej tylko dla mnie, wybaczyłam wszytsko, chciałam zacząć od nowa, ale jednak ty okazałeś się za słaby, albo zrobiłeś to specjalnie, aby mi odpłacić za te wszytskie lata, jaka byłam podobno okropna. nigdy nikogo tak nie kochałam i robiłam wszytsko. ale to już koniec, dlaczego? sama dalej nie wiem, nikt nie jest idealny, ale jak osoba, która kochasz potrafi czasami zmiażdzyć to szok. ale co dalej? jak sie podnieść, budzić się bez Ciebie, bez twojego uśmiechu, śmiechu i tych pięknych zapatrzonych oczy. jak sobie poradzić? bo naprawdę już nie daje rady sama....
Komentarze
Prześlij komentarz